- Pani wiceminister Katarzyna Lubnauer mówi, że przecież 44 proc. podwyżka jest faktem? O procencie składanym mówi jako matematyczka. Na nauczycieli to działa jak płachta na byka, bo ich pensje, zamiast oscylować wokół średniej krajowej, wciąż są bliżej płacy minimalnej - mówi prezes ZNP