Mimo braku Leo Messiego w podstawowym składzie, Argentyna pewnie pokonała Jordanię na zakończenie zmagań w grupie J mundialu. Strzelanie w 19. minucie efektownym uderzeniem z rzutu wolnego rozpoczął Giovani Lo Celso, na co szerokim uśmiechem zareagował siedzący na ławce Messi. Sam 39-letni gwiazdor pojawił się na murawie w drugiej połowie. Pozazdrościł koledze pięknego trafienia, więc sam strzelił gola z rzutu wolnego, ustalając wynik spotkania na 3:1!
Fot. REUTERS/Hannah Mckay
Rozbicie Algierii 3:0 oraz pokonanie Austrii 2:0 sprawiło, że Argentyna zwycięstwo w grupie J zapewniła sobie już po dwóch kolejkach. Wiedziała też, że w 1/16 finału zagra z Republiką Zielonego Przylądka. Taki komfort sprawił, że selekcjoner Lionel Scaloni na ostatni mecz grupowy, z Jordanią, zdecydował się na aż dziewięć zmian w podstawowym składzie. Na ławce rezerwowych usiadł m.in. Leo Messi - autor wszystkich dotychczasowych goli Argentyny na tym mundialu.
Zobacz wideo
Już w siódmej minucie do bramki Jordanii trafił Giovani Lo Celso, lecz sędzia odgwizdał spalonego. I była to słuszna decyzja. Temperatura tego spotkania była adekwatna do jego rangi. Mimo że to mecz mistrzostw świata, nie miał znaczenia dla tabeli grupy J. I obie drużyny miały tego świadomość.
















