Rosyjska drużyna w gimnastyce artystycznej wycofała się z zawodów World Challenge Cup, odbywających się w rumuńskim Kluż-Napoka. Organizatorzy zdecydowali się nie wywieszać rosyjskiej flagi, ani nie grać rosyjskiego hymnu, mimo przywrócenia takiej możliwości. Teraz Rosja ma pójść o krok dalej, dążąc do pozbawienia Rumunii prawa organizacji zawodów międzynarodowych.
Fot. REUTERS/Anastasia Barashkova
W maju Światowa Federacja Gimnastyczna (World Gymnastics) przywróciła możliwość używania rosyjskiej flagi i hymnu podczas zawodów międzynarodowych. Mimo to w trakcie turnieju World Challenge Cup, odbywającego się w rumuńskiej miejscowości Kluż-Napoka Rosjanie zostali pozbawieni swoich symboli narodowych. Burmistrz miejscowości, Emil Boc stwierdził, że nie zamierza pokazywać symboli kraju agresora. Na takie działanie zareagowali sami Rosjanie, którzy wycofali się z rozgrywek.
Zobacz wideo 82 proc. uczniów nie jest aktywnych choćby przez godzinę dziennie. 30 proc. uczniów unika wuefu. "Dotykają nas problemy bogatych krajów"
"Rosyjska drużyna gimnastyki artystycznej zdecydowała się wycofać z Challenge Cup, który odbywa się od 26 do 28 czerwca w Kluż-Napoka w Rumunii. Decyzja ta wynika z poważnych naruszeń przepisów rywalizacji przez organizatorów. Organizatorzy słownie poinformowali nas, że rosyjska flaga narodowa nie będzie wyświetlana na arenie sportowej, a hymn narodowy nie zostanie rozegrany, jeśli wygrają rosyjscy gimnastycy" - piszą w komunikacie Rosjanie.













