Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka gra dalej na mistrzostwach świata! Stało się tak po trzecim remisie tego zespołu - tym razem z Arabią Saudyjską.

Fot. Eloisa Sanchez / REUTERS

Przed ostatnimi meczami w grupie H prawie nic nie było pewne na 100 procent. Jedyne co wiedzieliśmy na pewno, to fakt, iż Hiszpanii oraz Urugwajowi nie groził już spadek na ostatnie miejsce. Jednak mistrzowie Europy mogli spaść nawet na trzecią lokatę, gdyby przegrali z zespołem z Ameryki Południowej, a Republika Zielonego Przylądka ograłaby Arabię Saudyjską.

Zobacz wideo "Absurdalne, niedorzeczne". Tak wyglądają ceny na Mundialu

Na tej samej zasadzie na przykład afrykański debiutant na mundialu mógł jeszcze wygrać sensacyjnie grupę. Potrzebowałby wówczas wyższego zwycięstwa nad Arabią, niż Urugwaj nad Hiszpanią. Innymi słowy, wiele się tu mogło jeszcze wydarzyć. Choć oczywiście na papierze, a także na podstawie dotychczasowej postawy obu zespołów, trudno było się spodziewać wpadki "La Furia Roja". Szczególnie po doniesieniach o tym, że urugwajscy piłkarze są w konflikcie z selekcjonerem Marcelo Bielsą.