Na ostatni mecz w grupie z Francją pewny awansu do fazy pucharowej selekcjoner Norwegii dokonał aż 10 zmian. I było to widać od pierwszej minuty piątkowego spotkania. Roszady rywali najlepiej wykorzystał Ousmane Dembele, który już w pierwszej połowie zdobył hat-tricka. Ostatecznie mecz skończył się wygraną Francji 4:1.

Fot. REUTERS/Dylan Martinez

Ten mecz miał być starciem dwóch piłkarskich tytanów - Kyliana Mbappe i Erlinga Haalanda. Tylko że ten drugi nie pojawił się nawet na boisku. Stale Solbakken zmienił aż 10 zawodników w swojej kadrze, co sprawiło, że Francja wyrosła na zdecydowanego faworyta do zdobycia trzech punktów i zajęcia pierwszego miejsca w grupie. Solbakken był jednak spokojny - po dwóch zwycięstwach Norwegia była, tak jak Francja, pewna awansu do 1/16 finału mistrzostw świata.

Zobacz wideo Kuba Wleklak: Nie można lekceważyć żadnego zawodnika

Wielki Ousmane Dembele! Hat-trick do przerwy