Mężczyzna, który zaatakował osoby przebywające w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Jastrzębiu-Zdroju, został zatrzymany.
Do zdarzenia doszło w czwartek (25 czerwca) w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Jastrzębiu-Zdroju. Około godziny 18 do szpitala wtargnął mężczyzna, który ostrym narzędziem ranił cztery osoby. Najciężej pacjentkę, która musiała być operowana.
Początkowo rzeczniczka placówki Marcelina Kowalewska informowała o trzech osobach zaatakowanych.
Krótko po zdarzeniu stacja TVN24 podała nieoficjalnie, że ranna pacjentka jest operowana.
- Byłam u swojej mamy, czekałyśmy na księdza i akurat pielęgniarka robiła zastrzyk mamie. Widziałyśmy tylko, że leci kobieta i została uderzona nożem - relacjonowała w rozmowie z TVN24 inna kobieta, która była na oddziale w momencie ataku. - Najpierw w pewnym momencie zabarykadowałyśmy drzwi łóżkiem, ale za chwilę otworzyłyśmy, jak wiedziałyśmy, że oddział jest zamknięty - dodała.












