25 czerwca 2026, 11:04
Historia Joanny Grey jest dramatyczna, okupiona łzami i cierpieniem. Kiedy przyszła na świat, nikt nie sądził, że zasiądzie na tronie Anglii, jednak los chciał inaczej. Ówczesny król Edward, syn Henryka VIII, wyznaczył ją w swoim testamencie na spadkobierczynię korony. Była kandydatką idealną. Uległa, pod dużym wpływem matki i co najważniejsze wierna religii protestanckiej. Jednak czy przypuszczała, że jej życie zakończy królewski kat?
Fot. Paul Delaroche Egzekucja lady Jane Grey (1883), National Gallery / Wikimedia Commons
Joanna Grey była dalszą kuzynką ówczesnego króla Anglii. To właśnie o niej myślano w kontekście żony, która miałaby zasiąść razem z nim na tronie, ale kiedy Edward zachorował, szybko stało się jasne, że nie potrzebuje żony, a następcy. Oczywiście o dzieciach nie było mowy, więc potrzebny był testament, a przede wszystkim zabezpieczenie, że na tron Anglii nie powróci władca katolicki, który mógłby odebrać wszelkie przywileje i bogactwa wysoko postawionym politykom. Takim kandydatem okazała się właśnie młoda Joanna Grey.
Zobacz wideo Aleksandra Żuraw w szczerym wyznaniu o stracie ciąży. "Nie dopuszczałam tego do siebie" [MAMY CZAS]









