- Jak jedziesz do innego kraju, najpierw musisz okazać szacunek, a potem go oczekiwać - mówi Sport.pl Murat Yenipazar, kapitan reprezentacji Turcji, o pobycie Tomasza Fornala w Ziraacie Bankasi Ankara. Polak, który naraził się tureckim fanom siatkówki, znów nie zagra w bezpośrednim meczu tych reprezentacji. A Yenipazara w czwartkowym spotkaniu Ligi Narodów czeka - za sprawą żony - wyjątkowy występ.

Volleyball World reklamowało turniej Ligi Narodów w Gliwicach plakatem z dwoma gwiazdami reprezentacji Polski - Tomaszem Fornalem i Jakubem Kochanowskim. Ku rozczarowaniu zapewne sporej grupy kibiców Biało-Czerwonych, żaden z nich nie zaprezentuje się jednak w tej imprezie. O pewnym rozczarowaniu można też mówić w przypadku wyjazdu Fornala przed rokiem do ligi tureckiej. Choć szybko okazało się, że wróci do PlusLigi, sam zawodnik zapewnia, że nie zraził się całkiem do zagranicznych klubów. Najbardziej jednak kusi go opcja, która obecnie jest nierealna.

Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną

Kibicom nie spodobały się słowa Fornala. "To nie zaczęło się dobrze"

Dziewięć miesięcy temu, gdy Polacy pokonali Turków 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw świata, Tomasz Fornal musiał oglądać tamto spotkanie z kwadratu dla rezerwowych. We znaki dał mu się wówczas uraz pleców. Czwartkowy mecz tych ekip w ramach Ligi Narodów w Gliwicach wicemistrz olimpijski z Paryża będzie mógł obejrzeć co najwyżej w telewizji, bo trener Nikola Grbić przygotowuje go dopiero na późniejsze turnieje.