Jest zgoda premiera i ministra finansów - słyszymy na Uniwersytecie Łódzkim, pytając o 65 milionów złotych. Miały iść na słynnego "Motyla", będą inwestycją w perłę modernizmu.

Uniwersytet Łódzki podejmuje właśnie czwartą próbę sprzedaży zabytkowej kamienicy przy Sienkiewicza 21, za sprawą kultowego muralu z lat 80. nazywanej "Motylem". Cena wywoławcza: 11 000 000 złotych, o półtora miliona mniej w porównaniu z pierwszą propozycją z 2025 roku.

Wcześniej koncepcja była inna. Uczelnia planowała poważną inwestycję w budynek, u schyłku rządów PiS pozyskując na ten cel 65 milionów złotych. Decyzje w tej sprawie podpisywali m.in. minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek oraz premier Mateusz Morawiecki. Co z otrzymanym wtedy wsparciem w sytuacji, gdy plany UŁ zmieniły się o 180 stopni? Dobra wiadomość dla Łodzi - pieniądze nie wrócą do Warszawy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny