24 czerwca 2026, 10:33
- Niczego się nie wypieram. Mówię, jak było. Takich zdjęć w Polsce mam tysiące - stwierdził Bartosz Arłukowicz w Polsat News. Europoseł był pytany o jego wspólne zdjęcie z Dawidem Kacprzykiem.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
Bartosz Arłukowicz gościł 19 czerwca na antenie Radia ZET. W rozmowie z Beatą Lubecką przyznał wówczas, że ma zdjęcie z Dawidem Kacprzykiem, ale jednocześnie zarzekał się, że go nie zna. - Ten młody lekarz, którego - co prawda mam z nim zdjęcie, podrzucają mi zdjęcie z jednym z tysięcy ludzi, z którymi mam zdjęcia na ulicy - nie znam. Nie znam pana doktora Kacprzyka, nie poznałem go nigdy osobiście, nie piłem z nim herbaty, kawy, nie byłem na jego oddziale. Nie mam tak naprawdę pojęcia kim jest - mówił.
Na jego słowa zareagował dziennikarz Zero.pl, Patryk Słowik. W mediach społecznościowych przypomniał zdjęcie, o którym wspominał Arłukowicz. Widać na nim europosła razem z Dawidem Kacprzykiem najprawdopodobniej podczas jakiejś przedwyborczej akcji - obaj trzymają ulotki z wizerunkiem przyszłego radnego. Zdjęcie można zresztą nadal znaleźć na profilu Arłukowicza na platformie X. Zostało opublikowane 9 października 2019 roku. "Dzisiaj z najmłodszym kandydatem na liście warszawskiej. Na ulicach Warszawy. Dawid Kacprzyk. Student 3 roku medycyny" - napisał wówczas.







