Vozinha jednym występem przeszedł do historii mundiali. Czyste konto zachowane w meczu z Hiszpanią sprawiło, że 40-letni bramkarz natychmiast stał się gwiazdą. Za kilka dni zostanie jednak wolnym agentem. O możliwości ściągnięcia Kabowerdeńczyka na antenie Kanału Sportowego wypowiedział się wiceprezes Wieczystej Kraków, Sławomir Peszko.

Fot. REUTERS/Bernadett Szabo

Republika Zielonego Przylądka jest jedną z największych sensacji tegorocznych mistrzostw świata. W swoim debiutanckim meczu bezbramkowo zremisowała z Hiszpanią, a w drugiej kolejce fazy grupowej Kabowerdeńczycy zdobyli pierwszą bramkę w historii mundiali. Mecz z Urugwajem również zakończył się niespodziewanym remisem.

Zobacz wideo

Jedną z największych gwiazd reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka stał się Vozinha. 40-letni bramkarz zatrzymał siedem strzałów Hiszpanów. "Vozinhi nie pokonał ani Ferran Torres, ani Mikel Oyarzabal, ani nawet Lamine Yamal, który w drugiej połowie wszedł na boisko z ławki rezerwowych, by uchronić Hiszpanię przed kompromitacją" - pisał na jego temat Konrad Ferszter, dziennikarz Sport.pl.