Opuścił mundial i poruszył świat. Przypomniał, co jest naprawdę ważne

Jeremy Doku poruszył piłkarski świat. Belgijski skrzydłowy postawił sprawę jasno - najpierw ojcostwo, potem cała reszta. Piłkarz opuścił mundial, by móc cieszyć się osobiście narodzinami pierwszego potomka. Belgowie na chwilę stracili zawodnika, ale świat dostał przypomnienie.

BLAKE DAHLIN/IMAGN IMAGES via Reuters

Bieżący mundial wywołuje wiele dyskusji. O tym, czy FIFA utraciła honor, nie reagując na to, jak Amerykanie potraktowali reprezentację Iranu. O tym, czy warto było powiększać turniej do 48 drużyn, co obniżyło nieco poziom sportowy, ale dało też możliwość fanom z takich krajów jak Curacao, Uzbekistan czy Jordania przeżyć coś wyjątkowego. O drożyźnie, cenach biletów i zaangażowaniu amerykańskich miast. Ale też o tym, czym jest ojcostwo.

Zobacz wideo Messi czaruje na kolejnym mundialu. Żelazny: To jest kosmos