Jeremy Doku poruszył piłkarski świat. Belgijski skrzydłowy postawił sprawę jasno - najpierw ojcostwo, potem cała reszta. Piłkarz opuścił mundial, by móc cieszyć się osobiście narodzinami pierwszego potomka. Belgowie na chwilę stracili zawodnika, ale świat dostał przypomnienie.