74-latek miał wkładać ręce pod ubrania małoletnich dziewczynek i dotykać ich ciał. Został skazany na cztery lata więzienia, ale przebywał na wolności - aż do ogłoszenia przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku prawomocnego, niższego o rok wyroku.
Wiadomość o tym, że zatrzymany został 74-letni Antoni R., który seksualnie wykorzystywał małoletnie dziewczynki, została opublikowana ostatnio na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Mońkach.
Pełniąca obowiązki oficer prasowej KPP w Mońkach, Ewa Niemotko poinformowała, że mężczyzna "w latach 2016-2021 dopuścił się innych czynności seksualnych wobec trzech dziewczynek poniżej 15. roku życia". Zdarzenie zgłosiła osoba bliska jednej z poszkodowanych. "Kryminalni z Moniek ustalili miejsce przebywania skazanego sprawcy i zatrzymali 74-latka. Mężczyzna spodziewał się przedstawicieli prawa i nie był zaskoczony widokiem mundurowych. Najbliższe trzy lata spędzi w zakładzie karnym" - poinformowała policjantka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny









