Odcinek S19 z Domaradza do Iskrzyni miał zostać oddany w czerwcu tego roku. Ekspresówki nie ma, a przetarg na jej budowę ma zostać ogłoszony we wrześniu. Poseł PiS punktuje rząd za opóźnienia w budowie S19.
Droga ekspresowa S19 to 570-kilometrowy polski odcinek międzynarodowego szlaku Via Carpatia, który łączy północ z południem Europy. Trasa wchodzi w skład transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T.
Podkarpacki odcinek ma mieć prawie 170 km, z czego oddanych jest 102 km. Kierowcy jeżdżą całym odcinkiem na północ od Rzeszowa, ale części z Rzeszowa do granicy ze Słowacją w Barwinku są mocno opóźnione w budowie. Najtrudniejsza sytuacja jest na odcinku Domaradz-Iskrzynia, bo wykonawca w kwietniu zszedł z placu budowy, zrywając kontrakt. Odcinek ten pierwotnie miał zostać oddany do użytku w czerwcu tego roku. Nie zostanie, a przetarg na kontynuację prac ma zostać ogłoszony we wrześniu. Według posłów PiS realny termin oddania tego odcinka to nie wcześniej niż 2030 rok. Także odcinek Babica-Jawornik, który miał być oddany w tym roku, będzie gotowy we wrześniu przyszłego roku.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








