Reprezentacja Hiszpanii rozbiła kadrę Arabii Saudyjskiej 4:0 w meczu drugiej kolejki fazy grupowej piłkarskich mistrzostw świata. Wynik otworzył Lamine Yamal, ale w niedzielne popołudnie najjaśniej błyszczała gwiazda Mikela Oyarzabala. Piłkarz Realu Sociedad najpierw zanotował asystę, a następnie skompletował dublet. Ponadto samobójcze trafienie zanotował Hassan Al-Tambakti

Fot. REUTERS/Claudia Greco

Nie tak Hiszpanie wyobrażali sobie początek mundialu. Mistrzowie Europy w pierwszej kolejce sensacyjnie zremisowali 0:0 z debiutującą na imprezie tej rangi Republiką Zielonego Przylądka, a bohaterem "kopciuszka" został 40-letni bramkarz Vozinha. Tym samym od "La Furia Roja" w pojedynku z Arabią Saudyjską oczekiwało się wyłącznie zdobycia trzech punktów.

Zobacz wideo

Saudyjczycy jednak również nie zamierzali od razu składać broni. Tym bardziej, że w pierwszym meczu udało im się zremisować 1:1 z Urugwajem, więc wciąż mieli realne szanse na wyjście z grupy - nawet z pierwszego miejsca. Do tego jednak potrzebowali sensacyjnie pokonać kadrę Luisa de la Fuente.