Pożar wybuchł w środku dnia, a płonące elementy wytworzyły kulę ognia. W centrum Podjuch zniszczona została część placu zabaw, zbudowanego w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego.
- Mieszkańcy są strasznie smutni - mówi Joanna Kopeć, przewodnicząca Rady Osiedla Podjuchy. - W naszej dzielnicy jest mało ładnych rzeczy, ta właśnie została zniszczona.
Pożar wybuchł we wtorek 16 czerwca po południu. Ogień błyskawicznie objął rufę wielkiego statku "Freedom" w centralnej części placu zabaw. Konstrukcja zamieniła się w kulę ognia. Prawdopodobnie było to podpalenie przy pomocy łatwopalnej substancji.
Interweniowała straż pożarna. Ze statku pozostała część dziobowa. Spłonęła wspomniana rufa, park linowy na śródokręciu i nawierzchnia.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






