18 czerwca 2026, 12:26
Policyjni kontrterroryści zatrzymali mężczyznę z gruzińskim paszportem w związku ze skrytobójstwem Rosjanina w Białej Podlaskiej. Jak ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, zatrzymany to najprawdopodobniej kierowca, a nie strzelec. W namierzeniu podejrzanego kluczową rolę odegrał monitoring.
Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl
W czwartek Donald Tusk poinformował, że zatrzymano podejrzewanego o udział w sprawie zabójstwa 44-letniego Roberta K. w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Został zatrzymany przez lubelskich policjantów i funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Posługuje się gruzińskim paszportem. Służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy" - przekazał premier w mediach społecznościowych.
Radio ZET: Dzięki monitoringowi namierzono kierowcęJak donosi Radio ZET, w środę wieczorem policja poszukiwała spalonych, porzuconych samochodów w całym kraju. Śledczy spodziewali się, że sprawca lub sprawcy będą chcieli w ten sposób pozbyć się pojazdu użytego w zamachu. Te działania nie przyniosły rezultatu. Stacja opisuje, że służby zabezpieczyły monitoring, który pozwolił wyselekcjonować tablice rejestracyjne samochodu, który wykorzystano w zamachu. To doprowadziło służby do zatrzymanego mężczyzny.














