Szef BBN podkreślił, że Polska nie może stać się przestrzenią dla działań podejmowanych przez Rosję poza jej granicami.
W strzelaninie, do której doszło w poniedziałek 15 czerwca w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie), zginął mężczyzna. We wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak poinformował, że był to 44-letni Rosjanin, artysta o pseudonimie Simon Skrepecki, który krytykował rosyjskie władze. Ofiara miała rany postrzałowe głowy i tułowia.
"Sytuacja jest bardzo poważna. Chodzi nie tylko o ustalenie okoliczności zabójstwa, ale także o bezpieczeństwo państwa. Ta sprawa wymaga szybkiego, rzetelnego i jednoznacznego wyjaśnienia" - napisał Bartosz Grodecki, szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, we wpisie na X.
"Zabójstwo w Białej Podlaskiej wymaga pełnego i dogłębnego zbadania" - podkreślił szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. "Jeżeli potwierdzi się polityczne tło tej zbrodni, będziemy mieli do czynienia z kolejnym przejawem eskalujących działań Rosji prowadzonych poza jej granicami" - dodał.
Rzecznik lubelskiej prokuratury podał, że w związku ze strzelaniną służby zatrzymały dwóch obywateli Białorusi, w wieku ok. 33-37 lat, w pobliżu konsulatu Republiki Białorusi w Białej Podlaskiej. - Udział tych dwóch mężczyzn i ich związek z tym zdarzeniem jest weryfikowany - powiedział Kozak. Do tej pory prokuratura nie postawiła nikomu zarzutów. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.












