Miedź odgrywa kluczową rolę w zielonej transformacji, ma pomóc odejść od ery węgla. Jest niezbędnym surowcem w produkcji systemów fotowoltaicznych, turbin wiatrowych, samochodów elektrycznych czy sieci energetycznych. Druga wielka kopalnia w Polsce ma ruszyć w Lubuskiem.

Kanadyjska spółka Lumina Metals zadebiutowała 16 czerwca na Giełdzie Papierów Wartościowych. Tomasz Bardziłowski, prezes GPW, wręczył Jordanowi Pandoffowi, dyrektorowi spółki, symboliczną statuetkę byka. LM stała się oficjalnie 402 spółką notowaną na polskiej giełdzie, ma wydobywać w Polsce miedź.

Inwestycja w kopalnię jest szansą dla Lubuskiego na gigantyczny rozwój i problemy z demografią. Kanadyjczycy chcą sięgnąć po złoża miedzi, które leżą w okolicach Nowej Soli na głębokości, w której nie potrafi wydobywać polski KGHM. To jedne z większych nieeksploatowanych złóż na świecie i Europie. Choć o miedzi wiedzieli już przed wojną Niemcy, wskazywali na nią geolodzy w PRL-u, dopiero Kanadyjczycy udokumentowali złoża. Badania trwały 12 lat i kosztowały przeszło pół miliarda złotych. Analitycy twierdzą, że to najlepszy czas na wydobycie. Ceny miedzi idą w górę, bo surowiec ma odegrać kluczową rolę w zielonej transformacji, pomóc odejść od ery węgla. Jest niezbędny w produkcji systemów fotowoltaicznych, turbin wiatrowych, samochodów elektrycznych czy sieci energetycznych.