Z prawie trzyletnim opóźnieniem Orlen zakończył inwestycję w instalacje visbreakingu, która miała zwiększyć produkcję diesla w płockiej petrochemii. Ale jej ostatecznych kosztów nie ujawnia.
Orlen przekazał Wyborcza.biz, że udało się już zakończyć megainwestycję w instalację visbreakingu. Miała ona zwiększyć efektywność rafinerii w Płocku, czyli umożliwić produkcję większej ilości paliw z przerobu ropy naftowej.
Tę inwestycję w lutym 2020 r. ogłosił na konferencji prasowej ówczesny prezes Orlenu, Daniel Obajtek. Poinformował wówczas, że koncern zainwestuje około 1 mld zł w budowę instalacji wykorzystującej technologię visbreakingu (na podstawie licencji kupionej od Shella), aby z przerobu ropy naftowej uzyskiwać więcej paliw, zwłaszcza oleju napędowego. Orlen zapowiadał, że dzięki nowej technologii z tej samej ilości surowca będzie można uzyskać dodatkowo 200 tys. ton diesla rocznie. Szacowano, że po zakończeniu prac wynik operacyjny EBITDA koncernu wzrośnie o 340-415 mln zł rocznie.
skrót wydarzeń czwartku
kalendarium










