Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wzrosła do 837, z czego 196 osób zmarło - wynika z danych opublikowanych 16 czerwca przez rząd Demokratycznej Republiki Konga. A i tak widzimy tylko wierzchołek góry lodowej.

Służby medyczne są w stanie dotrzeć tylko do niewielkiej liczby zakażonych. - Brakuje nam ponad 26 000 osób, nie wiemy, gdzie są, i czy zarażają innych - powiedział w rozmowie ze stacją Al-Dżazira Jean Kaseya, dyrektor generalny Afrykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom.

Twierdzi, że obecna epidemia eboli może okazać się bardziej śmiertelna niż najgorsza odnotowana do tej pory, która pochłonęła ponad 11 000 ofiar. Chodzi o epidemię, która w latach 2014–2016 dotknęła Gwineę, Liberię i Sierra Leone.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium