Ogromne utrudnienia w ruchu po zamknięciu linii tramwajowej w Al. Jerozolimskich potrwają dłużej. - Nasz wykonawca musi przygotować plan B, a może i C - mówi Konrad Niklewicz, wiceprezes Tramwajów Warszawskich i podaje szczegóły kolejnych objazdów w wakacje.

Coraz trudniejsza sytuacja komunikacyjna na ulicach Warszawy. Po zamknięciu głównej linii tramwajowej w Al. Jerozolimskich pod koniec maja, od poniedziałku 15 czerwca nieczynny jest też przejazd w Al. Niepodległości na Mokotów. Przed skrzyżowaniem z Nowowiejską, gdzie tramwaje skręcają na objazdy, na torach tworzą się ogromne korki. Dostajemy sygnały, że pokonanie dwóch przystanków od strony Dworca Centralnego trwa nawet pół godziny. Pasażerowie są wściekli.

- Przepraszamy za te utrudnienia. W ciągu kilku dni spodziewamy się osiągnąć optymalny balans sygnalizacji świetlnej przy Nowowiejskiej - mówił we wtorek 16 czerwca Konrad Niklewicz, wiceprezes Tramwajów Warszawskich. Jednak za dwa tygodnie zwężona obecnie jezdnia Al. Niepodległości na Mokotów ma być całkowicie zamknięta, bo zacznie się remont znajdującej się pod nią komory ciepłowniczej firmy Veolia. A od początku wakacji pasażerów i kierowców czekają kolejne objazdy na tej trasie - tym razem zamkniętego skrzyżowania Al. Jana Pawła II z Al. "Solidarności". Poznaliśmy szczegóły.