16 czerwca 2026, 13:36
Piękna sala, dopracowane detale, mnóstwo jedzenia i atmosfera, której trudno się oprzeć. Dla Kanadyjki uczestnictwo w polskim weselu okazało się jednym z najbardziej pamiętnych doświadczeń podczas pobytu nad Wisłą. W krótkim nagraniu opowiedziała, co zrobiło na niej największe wrażenie.
Fot. Ivan/ pexels, fot. Screen @fearlessfluent/ TikTok
Gdy pada hasło "wesele", przed oczami od razu pojawia się parkiet pełen roztańczonych gości, stoły suto zastawione jedzeniem i zabawa, która kończy się dopiero białym rankiem. Jednak w wielu krajach przyjęcia mają znacznie skromniejszy charakter i dobiegają końca, zanim nasi weselnicy na dobre się rozkręcą. Nic więc dziwnego, że obcokrajowcy często wychodzą z takich imprez pod ogromnym wrażeniem. Tak było również w przypadku pewnej Kanadyjki, która trafiła na wesele swoich polskich przyjaciół. Po wszystkim nie kryła zachwytu. Czegoś takiego jeszcze nie widziała.
Zobacz wideo "Nie jestem trudną artystką. Jestem artystką przygotowaną". Natasza Urbańska w "Z bliska"












