Z dachu wieżowca elektrowni Pątnów - z wysokości około 110 metrów - oglądamy tereny, gdzie w przyszłości mogłaby powstać druga elektrownia atomowa w Polsce. - Wierzę, że decydujące będą argumenty naukowe, a nie polityczne - mówi Marek Woźniak, marszałek woj. wielkopolskiego.

Na dziś pewne jest jedno: pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce powstaje na Pomorzu w gminie Choczewo - dokładna lokalizacja to Lubiatowo-Kopalino między Łebą a Karwią. Inwestycję prowadzi rządowa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Pierwsze przygotowawcze prace terenowe ruszyły w 2024 r. Kilka miesięcy temu głośno było o potężnej wycince lasu sosnowego (340 ha), położonego niedaleko nad Bałtykiem. Sama budowa siłowni, przy której pracę znajdzie ok. 8 tys. osób, zacznie się w 2028 r. we współpracy z firmami Westinghouse i Bechtel. Według obecnych planów prąd z atomu ma popłynąć do sieci w 2036 r., a kolejne dwa bloki jądrowe będą oddawane w odstępach rocznych do 2038 r.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

podpalenie