Kominy węglowej elektrowni w Dziećmorowicach widać z Jastrzębia-Zdroju i Rybnika. Czesi chcą w niej zbudować mały reaktor jądrowy.

W Dziećmorowicach w powiecie Karwina, w latach siedemdziesiątych, zaledwie kilkaset metrów od polskiej granicy, Czesi zbudowali największą na swoim terytorium elektrownię zasilaną węglem. Jej kominy sięgające 260 metrów, widać m.in. z Jastrzębia-Zdroju i Rybnika.

W poniedziałek przed południem w Dziećmorowice sprawiają wrażenie opustoszałej miejscowości. Próbujemy znaleźć miejsce, gdzie można by się napić kawy, ale wszystko jest zamknięte. Nie ma nawet kogo zapytać o czynną restaurację, bo na ulicach nie ma ludzi. Tylko maluchy z miejscowego przedszkola korzystają z ładnej pogody i dokazują na placu zabaw.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny