"Trzeba gnojowi tak uprzykrzyć życie w naszej pięknej ojczyźnie, żeby szybko wyjechał z całą rodzinką", "Masz jakąś córkę może? - to komentarze wymierzone w programistę z Krakowa, który zebrał dane o migrantach w mieście i je opublikował, by obalić tezę o inwazji muzułmanów.
Adam Łaczek opublikował statystyki w odpowiedzi na wieści o miejskich "patrolach obywatelskich" organizowanych przez narodowców. We wpisie na Facebooku przekonywał, że debata znów sprowadza się do straszenia „inwazją muzułmanów", poligamią i upadkiem porządku publicznego. Dlatego postanowił sięgnąć do danych.
Statystyki, po które sięgnął, pochodzą z Urzędu Miasta Krakowa, województwa małopolskiego i ZUS-u. Wszystkie pokazują, że zdecydowana większość migrantów pod Wawelem to Europejczycy z krajów podobnych do Polski kulturowo. A to nie zgadza się z narracją o "obcej inwazji".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











