11 czerwca 2026, 22:48

Po antyimigranckich zamieszkach w Belfaście w sieci zaczęły krążyć listy z adresami osób, które prawdopodobnie należą do imigrantów i ich rodzin. Policja alarmuje, że publikowanie takich danych może być przestępstwem.

Fot. REUTERS/Isabel Infantes

Powodem zamieszek stał się atak nożownika, do którego doszło w poniedziałek na północy Belfastu. Podejrzany sprawca, zidentyfikowany jako obywatel Sudanu Hadi Alodid, napadł na pracownika ochrony zdrowia Stephena Ogilvie, poważnie go raniąc. Uczestnicy rozruchów m.in. podpalali domy i samochody, w tym policyjny radiowóz.

Zamieszki w Irlandii. W sieci rozpowszechniono listę adresów