Reprezentacja Szwecji w swoim pierwszym meczu na tegorocznym mundialu pokonała Tunezję aż 5:1. Do siatki trafiał Yasin Ajari (dwukrotnie), Alexander Isak, Viktor Gyokeres i Mattias Svanberg. Ten ostatni trafił na 4:1 i został bohaterem niezwykłej statystyki. Aż trudno w to uwierzyć, ale zabrakło mu zaledwie dwóch sekund, by wpisać się do annałów mundialu. Rekord ustanowiony w 2002 roku był bliski wymazania przez pomocnika VfL Wolfsburg.

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

Szwed był blisko rekordu MŚ. Zabrakło dwóch sekund

"Gol Mattiasa Svanberga 18 sekund po wejściu na boisko za Szwecję to drugi najszybszy gol strzelony przez zawodnika z ławki w meczu Mistrzostw Świata FIFA od 1966 roku" - odnotował statystyczny portal Opta.

Co ciekawe szybciej po pojawieniu się na boisku gola strzelił tylko jeden zawodnik - Urugwajczyk Richard Morales na mundialu 2002 przebywał na murawie 16 sekund. Po tak krótkiej chwili strzelił gola w meczu z Urugwajem. Tamto spotkanie skończyło się wynikiem 3:3, choć do przerwy 3:0 prowadzili Senegalczycy.