Niespotykana sytuacja z ropą naftową. To może wywołać panikę na rynku
Rynek ropy naftowej zbliża się do punktu krytycznego - alarmuje stacja CNN. Zapasy w magazynach Cushing, w stanie Oklahoma, spadły do 21 mln baryłek. To poziom bardzo blisko punktu krytycznego, gdzie nawet drobny problem może wywołać panikę na rynku i gwałtowny skok cen surowca.
Fot. REUTERS/Luis Manuel Lopez
Magazyny w Cushing zapewniają dostawy ropy naftowej w USA. Stamtąd amerykańska ropa West Texas jest przesyłana rurociągami do rafinerii w całym kraju. W normalnych czasach Cushing przechowuje około 40 mln baryłek ropy, a wydajność magazynów sięga 75 milionów. Jednak według Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) obecne zapasy Cushing wynoszą 21,6 mln baryłek.
Kiedy rezerwy spadają poniżej 20 mln, ze zbiorników nie da się wiele uzyskać: zawierają już głównie bezużyteczny osad.









