8 czerwca 2026, 13:40

Eksperci ostrzegają, że nawet jeśli USA i Iran wynegocjują porozumienie pokojowe, ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i odbudowa infrastruktury energetycznej zajmą miesiące lub lata.

Fot. REUTERS/Eli Hartman

Nawet jeśli politycy, przedsiębiorcy i inwestorzy kurczowo trzymają się tej myśli, przedstawiciele przemysłu naftowego, żeglugi i gospodarki zakładają coś zupełnie przeciwnego. Ostrzegają, że nawet gdyby zapanował pokój, rynki energetyczne i globalne łańcuchy dostaw w żadnym wypadku nie powróciłyby natychmiast do normalności. Skutki tego konfliktu mogą być odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Amin Nasser jest dyrektorem generalnym Saudi Aramco, największego producenta ropy naftowej w krajach Zatoki Perskiej. W zeszłym miesiącu powiedział inwestorom, że "powrót rynku do równowagi potrwa miesiące". Gdyby blokada trwała choćby kilka tygodni dłużej, "normalizacja potrwałaby do 2027 roku".