New York Knicks o jedno zwycięstwo od mistrzostwa NBA. Czwarte spotkanie finałowej serii z San Antonio Spurs miało wręcz nieprawdopodobny przebieg - w pierwszej połowie goście zszokowali Madison Square Garden m.in. fenomenalną skutecznością z dystansu. Dopiero później przebudzili się Knicks, których szaleńcza pogoń przyniosła skutek - mimo prawie 30-punktowej straty wygrali 107:106 po dobitce OG Anunoby'ego na 2 sekundy przed końcem! Cegiełkę do sukcesu dołożył Jeremy Sochan.
Vincent Carchietta / IMAGN IMAGES via Reuters Connect
10 - tyle sekund zagrał Jeremy Sochan w trzecim meczu finałów NBA między New York Knicks oraz San Antonio Spurs, czyli obecnym i poprzednim klubem Polaka. Tamto spotkanie padło łupem Teksańczyków, którzy aby odrobić stratę w całej serii, w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego musieli znów wygrać w Madison Square Garden.
Zobacz wideo Sport.pl PLUS
New York Knicks byli demolowani przez San Antonio Spurs w Madison Square Garden













