Zwłoki Moniki Koniuszek Silvy znaleziono 8 czerwca wieczorem w jej domu, w miasteczku Montanita, na północy prowincji Santa Elena nad Pacyfikiem.

41-letnia Polka była znaną w okolicy aktywistką, prezeską fundacji La Integridad, która walczyła o poprawę środowiska naturalnego i infrastruktury w Monitañicie. Mieszkała w Ekwadorze od ponad dziesięciu lat. W czasie epidemii Covid-19 i totalnego lockdownu organizowała zbiórki pomocy dla najuboższych. Wielokrotnie oskarżała lokalnych polityków i przedsiębiorców o korupcję i nielegalne udostępnianie gruntów pod zabudowę.

Ekwadorskie "El Telegrafo" pisze: "Aktywistka zyskała rozgłos dzięki kwestionowaniu domniemanych przypadków korupcji oraz aktywnemu udziałowi w debatach dotyczących posiadania i obrotu gruntami w różnych rejonach prowincji. Jej doniesienia zyskały szczególny rozgłos w obszarach, gdzie toczyły się spory o własność gruntów, takich jak Manglar Alto".

skrót wydarzeń dnia

kalendarium