Nikola Grbić nie czekał nawet do końca seta otwarcia pierwszego meczu Ligi Narodów ze zmianami i wprowadzeniem pierwszoligowca. Skupienie i powaga trenera obserwującego jak polscy siatkarze pokonują Kubańczyków 3:0 też były wymowne. Największym zaskoczeniem okazało się zaś zachowanie szkoleniowca podczas jeden z przerw.
Polsat Sport
Poprzedni mecz z Kubańczykami zakończył się "karą" dla Polaków. W ubiegłorocznej edycji Ligi Narodów niespodziewanie przegrali z nimi 1:3 w Gdańsku, męcząc się na parkiecie. A trener Nikola Grbić był wtedy tak zdenerwowany, że od razu po spotkaniu wezwał ich na rozmowę do szatni. Tym razem rywale sami pomagali w tym, by Biało-Czerwoni o powtórkę nie musieli się obawiać.
Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną
Polacy szybko stali się "potworami". Grbić od razu zaczął testy






