10 czerwca 2026, 16:21

Nastolatek z Nowego Targu został ukąszony przez żmiję lewantyńską. Hodowla tego węża jest w Polsce zakazana. Aby uratować życie chłopca, konieczne było podanie rzadkiej surowicy, która znajdowała się w Monachium.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu poinformował, że nastolatek został przyjęty na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii 4 czerwca około godziny 23:30. Wymagał natychmiastowej pomocy, ponieważ ukąszenie przez żmiję lewantyńską stanowi bezpośrednie zagrożenie życia i wymaga podania odpowiedniej surowicy. Bez niej szanse na przeżycie gwałtownie maleją. "To był wyścig z czasem" - napisali lekarze.

Szpital uzyskał surowicę z NiemiecPo przyjęciu pacjenta, zespół anestezjologów wdrożył leczenie objawowe i rozpoczął stabilizację jego stanu. "Jednocześnie rozpoczęły się intensywne poszukiwania celowanej surowicy - kilkanaście telefonów do innych szpitali, ogrodów zoologicznych, hodowców gadów i Katedry Medycyny Tropikalnej Centrum Depot. Po kilkudziesięciu minutach stało się jasne: najbliższa dostępna surowica znajduje się w Monachium" - podano w komunikacie szpitala.