Piątą porażką z rzędu reprezentacja Polski zakończyła eliminacje MŚ 2027. Tym razem silniejsza okazała się Holandia. Rywalki były wyraźnie dokładniejsze, a przede wszystkim skuteczniejsze, co zaowocowało aż trzema golami. Piłkarki Niny Patalon stać było jedynie na honorowe trafienie. I to z rzutu karnego. To jednak nie koniec walki Biało-Czerwonych o awans na mundial.
VINCENT JANNINK / PAP/EPA
Remis na start, a później aż cztery porażki z rzędu - tak wyglądała dotychczasowa przygoda reprezentacji Polski z eliminacjami do MŚ 2027. W pięciu spotkaniach zdobyła tylko punkt - wywalczyła go przeciwko Holandii (2:2). I to właśnie z tą drużyną przyszło jej zmierzyć się na zakończenie. Przed wtorkowym meczem jedno było pewne - ekipa Niny Patalon zajmie ostatnie miejsce w grupie i nie awansuje bezpośrednio na mundial. Mimo wszystko kibice liczyli, że zakończy tę część zmagań mocnym akcentem.
Zobacz wideo Najgorszy mecz Lewandowskiego w kadrze? Kosecki: Robert był myślami na testach medycznych. Może czas na koniec?
Słaba pierwsza połowa Polek. Rywalki szybko zadały cios






