- IIHF zrobiła to celowo, a także nieuczciwie - grzmiał Borys Michajłow. Tak zareagował na ogłoszenie przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie składu grup mistrzostw świata 2027. W gronie uczestników nie znalazła się bowiem ani Rosja, ani Białoruś.
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Po wybuchu wojny w Ukrainie wiele organizacji sportowych wykluczyło Rosjan i tamtejsze reprezentacje, a także kluby z międzynarodowej rywalizacji. Tak postąpiła m.in. Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie. I choć w kolejnych latach wiele organów uginało się pod presją państwa agresora, to IIHF nie. Ostatnio jednak Rada Dyscyplinarna IIHF uchyliła wcześniejszą decyzję Rady IIHF o niedopuszczeniu kadry Rosji do turniejów organizacji w sezonie 2026/27. Na Wschodzie odtrąbiono sukces, ale wydaje się, że był przedwczesny.
Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana
Rosja rozgoryczona decyzją IIHF ws. MŚ






