W "Euforii" Sydney Sweeney zagrała więcej odważnych scen. Serialowy Alamo zdradził kulisy
8 czerwca 2026, 13:02
Od premiery finałowego odcinka "Euforii" mija właśnie tydzień, ale atmosfera wciąż sięga zenitu. Ostatni sezon hitu HBO Max dostarczył widzom wiele skrajnych emocji nie tylko poprzez zawiłą fabułę, lecz także odważne sceny głównie z udziałem Sydney Sweeney. Teraz okazuje się, że mogło być ich znacznie więcej, część z nich wycięto bowiem na etapie postprodukcji.
kadr z serialu 'Euforia' / materiały promocyjne Warner Bross. Discovery
W bogatej ofercie HBO Max "Euforia" bez wątpienia znajduje się w ścisłej czołówce tych najpopularniejszych i najchętniej oglądanych. Serial zadebiutował na platformie w 2019 roku i z miejsca przyciągnął przed ekrany miliony widzów, chcących dowiedzieć się, z jakimi problemami zmagają się nastolatki. 3 lata później premiery doczekała się równie udana kontynuacja, a w połowie kwietnia 2026 roku światło dzienne w końcu ujrzał długo wyczekiwany 3. i zarazem ostatni sezon. Ten wywołał olbrzymie kontrowersje i stał się przedmiotem dyskusji na temat uprzedmiotowienia kobiet i seksualizacji nieletnich. A to wszystko z powodu odważnych scen z udziałem Sydney Sweeney, których jak się okazuje, mogło być znacznie więcej.













