Rząd Węgier ogłosił, że w związku postępowaniem w sprawie azylu Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego wzywa ich, by osobiście złożyli wyjaśnienia. Jeśli się nie stawią, decyzje zapadną bez nich.

To pierwsze oficjalne stanowisko nowych władz Węgier w sprawie polityków ściganych za pospolite przestępstwa, którym rząd Viktora Orbána udzielił azylu. Na głos Węgier w tej sprawie z rosnącą niecierpliwością oczekiwał rząd w Warszawie i Prokuratura Krajowa, która chce im postawić zarzuty za aferę Funduszu Sprawiedliwości. Mimo deklaracji premiera Petera Magyara, że pozbawi Ziobrę i Romanowskiego ochrony, do końca ubiegłego tygodnia nic się nie działo.

W niedzielę węgierskie MSW (które formalnie zajmuje się sprawami azylowymi) ogłosiło wreszcie komunikat. Na jego podstawie można określić, co w najbliższym czasie będzie się działo w sprawie ekstradycji byłego ministra sprawiedliwości i jego zastępcy.

kultura

Nauka