Obecnie zdolności obiektu w Sławkowie wynoszą 285 tys. TEU, czyli standardowych kontenerów. Przy czym terminal obsługuje również przeładunek towarów masowych. Rozbudowa polega na realizacji nowego terminala intermodalnego.
Sławomir Szymański: Co w praktyce oznacza budowa nowego terminala przeładunkowego? Jak duża to inwestycja, jakie elementy wchodzą tu w grę? Pytam zarówno o infrastrukturę stałą, jak i sprzęt
Rafał Klabuhn, prezes Euroterminalu Sławków: Decyzja o budowie nowego terminala intermodalnego TK-2 to jeden z najważniejszych projektów infrastrukturalnych. Inwestycja ta, szacowana na ponad 180 mln złotych, stanowi technologiczny skok, który podwoi nasze zdolności przeładunkowe. W praktyce oznacza to likwidację wąskich gardeł, możliwość jednoczesnej obsługi wielu składów całopociągowych oraz radykalne skrócenie czasu operacji dzięki automatyzacji.
W skład infrastruktury stałej wchodzi nowy układ torowy (7 nowych torów dla pełnych europejskich składów), wielkopowierzchniowe place składowe o podwyższonej nośności, nowoczesna hala magazynowa z suwnicami podwieszanymi oraz systemy cyfrowe, w tym automatyczne bramy OCR* i system zarządzania TOS*. Prędkość obsługi zapewni zaawansowany sprzęt: suwnice bramowe typu (RTG*), mobilne wozy wysokiego składowania typu Reachstacker oraz ciągniki terminalowe.













