Przynajmniej do niedawna 4 na 10 pracowników na farmach w USA przebywało tam nielegalnie. Obławy ICE zagroziły krajowej produkcji żywności, więc pod presją rolników rząd ułatwił przyznawanie wiz.

Korespondencja z Minnesoty

„To głównie kamienie i krowy" – tak swego czasu scharakteryzował wiejską Minnesotę demokratyczny gubernator Tim Walz. Tłumaczył się z tego wiele razy, a rolnicy i tak mu nie wybaczyli.

W rzeczywistości są tutaj – czyli na rozległych, rolniczych terenach przy granicy z Dakotą Południową, gdzie zaczynają się Wielkie Równiny – także bezkresne pola, o tej porze roku dopiero co obsiane kukurydzą i soją; asfaltowe i szutrowe drogi, po których suną masywne pikapy i kombajny; ogromne jak wieże silosy na ziarno czy zagrody o wielkości boisk piłkarskich. W Ameryce wszystko jest wielkie, farmy też.

kultura