Gdy sztuczna inteligencja sobie nie radzi, potrzeba czegoś, czego nie ma żaden program: uwagi, ciekawości i wolnego czasu. W Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie chętni z całej Polski odczytują stare manuskrypty. Efekty są nieprawdopodobne.
Gabinet Rękopisów na trzecim piętrze budynku Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Dobrej na Powiślu. Stojące przy ścianach regały wypełnione są starymi księgami z księgozbioru podręcznego. Część z nich nadgryziona jest zębem czasu. Manuskrypty przechowuje się w klimatyzowanym pomieszczeniach magazynów, gdzie na bieżąco kontrolowane są temperatura i wilgotność. To konieczność - zabytki piśmiennictwa, jak pergaminowy etiopski psałterz z XVIII w., o kartach zszytych w miejscach rozdarcia grubą nicią, nie tolerują zmian środowiska.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
policja












