W PiS mamy do czynienia ze swoistym rozdrobnieniem interesów i prowadzonych strategii komunikacyjnych. Nie ma tego czegoś, z czym wyborcy PiS oswoili się w czasach rządu Beaty Szydło, że Zjednoczona Prawica jest jak jedna pięść - mówi prof. Ewa Marciniak.
Prof. Ewa Marciniak, szefowa CBOS, wykładowczyni na Wydziale Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego: Nie sądzę. To jeszcze nie ten moment, z akcentem na "jeszcze", bo nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, przede wszystkim partii Jarosława Kaczyńskiego.
- O sile partii politycznych w ogóle, w tym również oczywiście PiS, decyduje kilka czynników. To m.in. silne przywództwo, które kojarzy się z autorytetem, ze skutecznością, to spójność wewnętrzna partii. I istnienie co najmniej jednego zasadniczego wspólnego mianownika - chodzi o to, że różnica w poglądach czy poszczególnych członków, czy poszczególnych frakcji nie może być wyższa niż to, co te partie spaja.
kultura
kalendarium









