5 czerwca 2026, 17:57

Jedna z mam zauważyła, że relacje jej syna z rówieśnikami w przedszkolu w ostatnim czasie bardzo się zmieniły. Kiedy przedszkolanka zwróciła jej uwagę na to, co się dzieje, od razu postanowiła interweniować. Nie chciała, aby jej syn popełniał te same błędy, co ona, kiedy dorastała.

Shutterstock, autor: PavelChigir

Co sądzicie o koncepcji "najlepszego przyjaciela"? Jak się okazuje, nie wszyscy są zwolennikami takiego podejścia. Nikolina Kharoufeh, redaktorka australijskiego portalu honey.nine.com.au podzieliła się z czytelnikami tym, co wydarzyło się w życiu jej syna, czteroletniego Noah. Sytuacja dotyczyła jego kontaktów z rówieśnikami w przedszkolu. Kobieta przyznała, że jej dziecko, podobnie jak ona sama, jest ekstrawertyczne, odważne i łatwo nawiązuje kontakty. Chłopiec regularnie uczęszcza do placówki, więc jest otoczony dziećmi, z którymi może się bawić. Dopiero niedawno kobieta zauważyła, że jej syn zawiązuje coraz bliższe relacje. Jedna z sytuacji mocno ją zaniepokoiła i postanowiła interweniować.

Zobacz wideo Dąbrowscy o kieszonkowym dla córek. Zrobili test