4 czerwca 1989 roku kolejki do urn ciągnęły się przez całe ulice. 37 lat później pod dawną Niespodzianką zebrali się ci, którzy w nich stali i wznieśli kolejny ''Toast za wolność''.
Od 17 lat w rocznicę wyborów 4 czerwca przed dawną siedzibą kawiarni Niespodzianka przy Placu Konstytucji 6 zbierają się Warszawiacy, by wspomnieć pierwsze po latach realnego socjalizmu wybory, do których dopuszczono przedstawicieli autentycznej opozycji. To tutaj, w kawiarni, w 1989 roku znajdował się sztab wyborczy Komitetu Obywatelskiego ,,Solidarności'', tutaj działacze opozycji drukowali ulotki i stąd roznosili słynne plakaty z Garym Cooperem.
Wynik pierwszych częściowo wolnych wyborów okazał się druzgocący dla władzy komunistycznej - opozycja solidarnościowa obsadziła każdy ze 161 mandatów, o które mogła ubiegać się w Sejmie w wyniku obrad Okrągłego Stołu. Zdobyła też 99 na 100 miejsc w Senacie.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














