Ja jestem z natury dużym ironistą. Pozwala mi to zachować dystans do tego, co robię i jak to jest odbierane przez ludzi. Osobą, która najbardziej może mi coś utrudnić, jestem ja sam. Jestem też dość samokrytyczny. Nie mydli mi oczu ani sukces, ani rozpoznawalność - mówi aktor Dawid Ogrodnik.
Angelika Swoboda: W filmie "Piep*zyć Mickiewicza 3" gra pan Jana Sienkiewicza, nauczyciela o niekonwencjonalnych metodach. Miał pan takiego w szkole?
DAWID OGRODNIK: Pierwowzorem tej postaci była moja nauczycielka języka polskiego, pani Anna Szymańska, która dziś jest moją przyjaciółką. Wspierała mnie. To również ona pokazała mi sztukę aktorstwa, bo prowadziła teatr, w którym miałem przyjemność stawiać pierwsze kroki.
Czy dziś mówi panu "Dawid, wiedziałam, że będziesz fantastycznym aktorem"?









