Pisanie w kontekście Mai Chwalińskiej o "Kopciuszku" na pewno nie jest szczytem oryginalności. Mimo to właśnie tak historię Polki we French Open 2026 przedstawia coraz więcej dziennikarzy z całego świata.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Na meczu Chwalińskiej z Diane Parry całkowicie wypełnione była duża trybuna prasowa. Trybuny Court Philippe Chatrier mogą pomieścić 15 225 osób i choć nie wszystkie miejsca zostały zajęte, to i tak zdecydowanie czuło się, że tam w dole, na ceglanej mączce, toczy się duży mecz.
Chwalińska chłonęła tę wyjątkowość. Była absolutnie gotowa
Kilka godzin przed meczem, jeszcze na pustym korcie, Maja Chwalińska fotografowała odcisk stopy Rafaela Nadala (Tu można zobaczyć nagranie). Polka zrobiła to przy okazji zwyczajowego treningu na zapoznanie się z warunkami. Nic dziwnego, że czuła wagę tego momentu. Po latach marzeń o występach na największych tenisowych arenach świata, wreszcie na to sobie zapracowała.






