- Podatek we Francji jest ogromny, a później jeszcze płacimy podatek w Polsce, więc zostanie z tego połowa - mówi Maja Chwalińska. Za awans do czwartej rundy Rolanda Garrosa fantastyczna Polka właśnie zapewniła sobie 285 tysięcy euro premii.

Maja Chwalińska jest prawdopodobnie największą sensacją Rolanda Garrosa 2026. Zaczynała tu od eliminacji. Musiała przejść trzy rundy, żeby dostać się do turnieju głównego. A w nim pokonała już trzy rywalki. Same znane, wyżej notowane od niej.

W pierwszej rundzie w Paryżu Maja nie dała szans mistrzyni olimpijskiej Qinwen Zheng. Z 56. aktualnie tenisistką świata wygrała 6:4, 6:0. W drugiej rundzie też 6:4, 6:0 pokonała 21. na liście WTA Elise Mertens. A w sobotę zwyciężyła 49. w rankingu Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2.