Prawicowy wyborca ma kilku liderów. Ale jest tylko jeden, któremu ufa przytłaczająca większość. I nie, nie jest to Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nie jest nawet drugi.
Jesienią zeszłego prezydent Karol Nawrocki, ledwie kilka miesięcy po zaprzysiężeniu, ogłosił się liderem polskiej prawicy. Miał rację, wśród wyborców prawicy, praktycznie nie ma dziś konkurencji.
Publicyści, analizując walkę na prawicy o elektorat i przywództwo, przypominają rozdrobnienie prawicy w latach 90. To był zresztą dla niej czas porażek, takich jak np. ta Mariana Krzaklewskiego w wyborach prezydenckich w 2000 r.
To Jarosław Kaczyński pozbierał te małe partyjki, choć trochę to trwało – Zjednoczona Prawica pojawiła się 2014 r., a w 2015 Kaczyński wygrał i wybory prezydenckie i parlamentarne. Był jedynym, niekwestionowanym przez nikogo przywódcą. Prezydent Duda nie był w stanie mu zagrozić, a ambitni, partyjni podwładni, znali swoje miejsce w szeregu.
kalendarium













