Sprawa mianowania nowego I prezesa SN toczy się na kilku poziomach. Chodzi o partyjne interesy, władzę nad wymiarem sprawiedliwości, nienawiść, zemstę i przywództwo na prawicy.
Prof. Małgorzata Manowska ustępuje ze stanowiska pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Opuszcza sąd skompromitowana, z poważnymi zarzutami, na kartach historii zapisała się już jako ta pierwsza prezes, która najpilniej niszczyła autorytet Sądu Najwyższego.
Ewa Ivanova przypomniała na łamach "Wyborczej", że Manowska „jest jedyną pierwszą prezes SN, która ma postawione zarzuty dyscyplinarne, dwukrotnie została ukarana nieprawomocnie karą porządkową przez Trybunał Stanu, a prokuratura występuje o uchylenie jej immunitetu i planuje stawianie jej kilku zarzutów karnych. Zostawia Sąd Najwyższy pogrążony w głębokim kryzysie. A kierowany przez nią Trybunał Stanu został niemal całkowicie wygaszony, w czym miała swój niemały udział".
skrót wydarzeń dnia
kalendarium









